CIENKA    NIEWIDZIALNA    LINIA

 

 

 

       Chcę się podzielić z Wami swoją refleksją dotyczącą niewiedzy większości Polaków na temat choroby alkoholowej. Część zna te chorobę ‘od podszewki” – to trzeźwiejący alkoholicy, mała, ale bardzo istotna część, to lekarze specjaliści, terapeuci, ludzie piszący właściwe publikacje związane z naszą chorobą.. Są jeszcze Ci , którzy kręcą się w zwariowanym, pijanym świecie i nie są w stanie lub nie chcą Sobie pomóc – tak, jak najbliżsi z  ich otoczenia.

 

     Oto mały przykład – jakich są tysiące w Naszym Kraju - :

 

Stoi mała grupka kumpli, popija piwo i jest zadowolona ze swojego status quo. W pewnym momencie, obok nich, na chwiejnych nogach, toczy się nieogolony, brudny, śmierdzący facet. Z zamglonymi od metylu oczami , szerokością chodnika uparcie sunie przed siebie .Grupka od razu to wyłapuje i zaczynają się komentarze w stylu:” ale się schlał”, „ledwo żyje, ale jeszcze mu mało”, „z czego to taki ma, żeby pić?”, „ jak toto wygląda – jak świnia” itp.. Oprócz nich widzi to od kilku do kilkunastu osób, reagując słownie w różnoraki sposób. Kumple prawie nie zauważają pary, która przechodzi obok nich: mężczyzna – ogolony, czysto ubrany, pachnący przyjemną wodą po goleniu; przy nim, pod ramię idzie kobieta elegancko ubrana, zadbana, jakby prosto z salonu piękności. Jeden z grupki trąca łokciem stojącego obok, mówiąc: ”eee….spójrzcie!!”. Ci automatycznie odwracają wzrok od chwiejącego się na nogach, ale dążącego do wybranego przez siebie celu człowieka i patrzą z uśmiechem w oczach na idącą parę. Znowu z ich strony padają słowa – „ale kobitka!”, „nooo..”, „facet tez nieźle musi zarabiać, bo mnie by nie było stać na takie ciuchy” itp. Kumple po wymianie zdań na temat pijaka i pary oraz wypiciu po jeszcze jednym piwie – rozchodzą się.

 

   I teraz – pytanie? Stwierdzenie? Odpowiedź?………

 

-         pijany, niechlujny mężczyzna, to czynny alkoholik, nie dający sobie rady z nałogiem; nie ma wsparcia od najbliższych, brak mu pomocnej dłoni i zrozumienia. Jest chory. Niejednokrotnie tacy ludzie wiedzą o tym, ale albo nie chcą, albo wstydzą się do tego przyznać i prosić o pomoc, albo nie mają już siły dalej walczyć ze sobą,

 

-         grupka pijących piwo, to potencjalni alkoholicy (być może nie wszyscy), ale jeszcze o tym nie wiedzą. Oby wiedza dla niektórych nie przyszła za późno,

-         elegancka para, która wybrała się na popołudniowy spacer, to osoby chore – on , były czynny , wieloletni pijak, który przepił większość majątku i dosięgnął własnego dna – teraz, po kilku latach abstynencji (odwyki, Kluby AA) prowadzi własny, dochodowy interes. Ona, jego żona, osoba najbliższa i współuzależniona, która mimo cierpień, niedostatku, strachu i zszarganych nerwów, została przy nim i pomogła mu wraz z innymi wyjść z pijackiego młynka na drogę trzeźwienia. Teraz, po latach odzyskali wzajemną miłość i szacunek do Siebie, co jeszcze bardziej scementowało ich związek. Są ludźmi szczęśliwymi.

Czym różnią się przedstawione osoby? Właściwie niczym. Dzieli ich cienka, niewidzialna linia, po przekroczeniu której, role zataczającego się pijaka i eleganckiego pana mogą się szybko odwrócić. A kumple od piwa? Oni maja jeszcze czas, aby zastanowić się, którą drogę wybrać, zaś reszta gapiów, nie zastanawiając się nad problemem alkoholizmu, nieświadoma zagrożenia, że może to dotknąć kogoś z rodziny lub ich samych, wraca do swego codziennego życia..

 

Nie patrz, jak życie przecieka Ci przez palce, zmuś się na odwagę i idź sam lub z osobą zaufana do prawdziwego specjalisty i zacznij Sobie pomagać już dziś. Nie odkładaj tego do jutra, bo jutra może już dla Ciebie nie być.

 

   A Wy Drodzy Czytelnicy tej strony, którzy nie jesteście dotknięci chorobą alkoholową, zmieńcie Swoje sterotypy na temat alkoholików. . Między jednym sitkomem a drugim sięgnijcie po broszury, artykuły, książki dotyczące problemu, który się rozrasta, a Wy go nie widzicie lub nie chcecie widzieć. Obejrzyjcie czasami film o ludziach, którzy upadli na dno choroby. Niektórym, z pomocą innych udało się podnieść, lecz Ci, od których wszyscy się odwrócili, niestety odeszli.

 

Robert alkoholik

 

  (SAiRA)

 

 



ZACZYNA   SIĘ    OD   JEDNEGO   KIELISZKA ,   A    KOŃCZY…

________________________________________________________________________________________________________________

 


Historia alkoholu i definicja alkoholi powszechnie znanych

 

 

Zdaniem antropologów alkohol towarzyszy człowiekowi praktycznie od zarania jego dziejów pełniąc początkowo funkcje fizjologiczne np. złagodzenie bólu, zmęczenia, psychologiczne np. ograniczenie lęku, odprężenie, społeczne np. ułatwianie kontaktów, element obrzędów i praktyk religijnych, a z czasem również ekonomiczne i polityczne. Pierwsze napoje powstały w sposób niezamierzony i przypadkowy w wyniku fermentacji winogron (wina) i ziarna jęczmiennego (piwo). Trudno jest jednoznacznie ustalić kto i kiedy otrzymał po raz pierwszy czysty alkohol (destylat). Jest bardzo prawdopodobne, że znali go już kapłani w starożytnym Egipcie, którzy podczas religijnych obrzędów zmoczone głowy polewali alkoholem i podpalali je, skłaniając ludzi do oddawania kapłanom czci boskiej.

 

 

Alkohole to związki organiczne będące pochodnymi węglowodorów. W przyrodzie występują w stanie wolnym w olejkach eterycznych oraz tłuszczach i woskach.

Alkohol metylowy (metanol) i etylowy (etanol) są często mylone ze względu na bardzo zbliżony smak i wygląd. Alkohol metylowy tj. spirytus drzewny jest trucizną, który różni się od konsumpcyjnego jedynie trupią główką na opakowaniach i używany jest głównie jako rozpuszczalnik przemysłowy i w związku z tym jest łatwo dostępny. Wypicie minimalnej dawki alkoholu metylowego powoduje uszkodzenie nerwu wzrokowego, ograniczenie słuchu i ślepotę. Dawka śmiertelna waha się od 30 do 100 cm3(ml) na skutek porażenia ośrodka oddechowego.

 

 

Źródło: WWW.google.pl

 

HISTORIA  „MODLITWY O POGODĘ DUCHA”

 

 

Jak na razie znalazłem dwie informacje na temat „Modlitwy o Pogodę Ducha”. Nie wiem, która jest prawdziwa, ale bardziej przemawia do mnie druga niżej przedstawiona. Można by powiedzieć, że nieistotne, skąd się wzięła; najważniejsze jest to, że została na stałe wpisana do kronik

Wspólnoty AA. A oto pierwsza:

God grant me the

Serenity

to accept the things I cannot change

Courage to

change the things I can

and Wisdom to

know the difference

 

Oryginalna modlitwa o Pogodę Ducha została napisana na kawałku papieru przez Reinholda Niebuhra, była odmawiana na zakończenie nabożeństwa kościelnego w niedzielę.

Później na prośbę przyjaciela, dał mu ją. Mówi się, że wersja stosowana na mityngach

Anonimowych Alkoholików została znaleziona w gazecie w dziale z nekrologami.

Bez względu na to, jak alkoholicy podchodzili do tej specyficznej wersji, zaczęli ją stosować na mityngach. Modlitwa o Pogodę Ducha pomogła wielu zdrowiejącym ludziom, którzy

usiłują zaakceptować swoją chorobę, pomaga w robieniu rachunku sumienia, w staraniach w zadośćuczynieniu innym ludziom, zaakceptowaniu Woli Bożej w ich życiu tylko w ciągu

jednego dnia.

 

Znaleziono w „MITYNG” – biuletyn wydawany przez Region Warszawa Numer 17

kwiecień / maj 1996r.

 

Boże, użycz mi pogody ducha,

Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,

Odwagi, abym zmieniał, to, co mogę zmienić

I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

 

A oto wersja druga:

Marek Aureliusz

Marek Aureliusz

Imiona                                                                Marcus AnniusCatiliusSeverus

 


Panował jako                                                      Imperator Caesar Marcus Aurelius Antoninus Augustus

 

 

 


zaliczony w poczet bogów

 

Czas panowania

7 marca161 r. - 17marca180r.

Dynastia

Dynastia Antoninów

Data urodzin

26 kwietnia121

Data śmierci

17 marca180 - Wiedeń

Moneta

Był cesarzem rzymskim od 161 roku i następcą Antonina Piusa. Sprawował rządy wraz z niedołężnym przybranym bratem - Lucjuszem Werusem. Czasy rządów Marka Aureliusza przypadły na okres bardzo trudny: nieustających wojen i klęsk żywiołowych (wylew Tybru, głód, rozruchy uliczne, pożary, plaga szarańczy, epidemiadżumy). Głównymi wrogami Rzymu były wówczas plemiona germańskie i Partowie. Marek Aureliusz zmarł na dżumę w trakcie wyprawy wojennej przeciw Markomanom17 marca180 roku w Vindobonie (dzisiejszy Wiedeń).

Marek Aureliusz jest znanymstoikiem. Nazywany jest filozofem na tronie. Jego dzieło Rozmyślania (taki tytuł przyjął się w tłumaczeniach, oryginał to: Do siebie samego), napisane w grece, przetrwało wieki i nadal jest źródłem inspiracji. Wyłania się zeń obraz władcy jako człowieka skromnego i ze wszech miar umiarkowanego. Ironią wydaje się więc fakt, że jego syn, a jednocześnie następca, Kommodus zapisał się w historii jako władca gwałtowny i okrutny (starożytne plotki głosiły zresztą, że Kommodus nie jest synem Marka Aureliusza, lecz gladiatora).

Poglądy:

  • Uczył panowania nad emocjami. Uważał, iż nie należy dążyć do rozkoszy, sławy czy bogactwa. Spokój powinniśmy odnajdować w pracowitości oraz życzliwym, choć nieco sceptycznym stosunku do innych, a także sumiennym wypełnianiu własnych obowiązków.
  • Świat jest teatrem, ludzie aktorami wyznaczonymi do odegrania skromnej zazwyczaj roli. Nie należy buntować się i lękać się śmierci, która mieści się w naturalnym porządku świata (z fragmentów Jana Tomkowskiego).

Marek Aureliusz prowadził skromne, spokojne życie zgodne z surowymi zasadami stoickimi. Miał głębokie poczucie obowiązku służenia krajowi i obywatelom. Dbał o dobre stosunki z senatem, przeprowadził reformy w dziedzinieadministracji i prawa cywilnego. Za czasów jego panowania dochodziło jednak do licznych prześladowań chrześcijan, przez co zapisał się w pamięci potomnych jako prześladowca. W Muzeum Kapitolińskim znajduje się jego popiersie z okresu młodości, zaś na placu przed Muzeum stoi pomnik konny Aureliusza. Ten najlepszy wizerunek cesarza ocalał dzięki złudzeniu późniejszych chrześcijan, że ten pomnik przedstawia cesarzaKonstantyna I Wielkiego, który edyktem mediolańskim dał im swobodę wyznania.

Po śmierciubóstwiony; pochowany w Mauzoleum Hadriana

 

Niektóre z Jego myśli:

 

  • Boże, daj mi pogodę ducha, abym
    godził się z tym, czego zmienić nie mogę,
    odwagę, abym zmieniał to, co zmienić
    mogę, i mądrość, abym zawsze potrafił
    odróżnić jedno od drugiego.

 

  • Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować.

 

  • Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje.

 

  • Jeśli życzliwość jest szczera i nieobłudna, to jest niezwyciężona.

 

  • Myśl o tym, w jakim stanie ciała i duszy powinna cię zabrać z sobą śmierć i jak krótkie jest życie, jak przepastna wieczność, przeszłość i przyszłość, jak krucha wszelka materia!

 

  • Nie żyj tak, jakbyś miał żyć lat dziesięć tysięcy. Los wisi nad tobą. Dopóty żyjesz, dopóki można, bądź dobry.

 

  • Nie czyń nic bez rozwagi, lecz tylko według zasady dobrze obmyślanej.

(Źródło: Wikipedia)